ROZDANIE! :)

Witajcie Kochani <3
Tak jak obiecałam ruszam z rozdaniem dla Was :)
Dzięki uprzejmości firmy FHU „Oliwia” macie okazje przetestować wspaniały zestaw słynnych ostatnio chińskich puchaczy :)

rozdanie
Zasady są proste:

1.Polub mój profil Koosmetyczny Świat Moimi Oczami

https://www.facebook.com/koosmetycznyswiatmoimioczamiblog

2. Polub stronę FHU „Oliwia”

https://www.facebook.com/fhuoliwia?fref=ts

2.Zaproś znajomych do zabawy (minimum 2 znajomych)
3.Polub i udostępnij publicznie zdjęcie rozdaniowe
4.Zostaw po sobie komentarz o dowolnej treści.
5.Rozdanie trwa od 02.08 do 23.08.2015r. do godziny 23:59
6.Zestaw pędzli wygrywa jedna osoba.

7 dni od zakończenia rozdania podam zwycięzcę. Nagrodę wysyłam na własny koszt. :)

Do rozdania możecie zgłaszać się na blogu jak i na Facebooku :)

POWODZENIA! :*

Opublikowano Rozdanie :) | Otagowano , , , | Skomentuj

Moje nowe, zdrowsze włosy :)

Witajcie Kochane :*

Ostatnimi czasy na mojej głowie było sporo spraw do załatwienia, ale również spory problem z włosami, które wyglądały na niezadbane, niechlujne i bardzo zniszczone.

W zakładzie X na początku czerwca przeszłam niby metamorfozę dzięki której miałam poczuć się lepiej, a moje włosy miały stać się piękniejsze i zdrowsze.

Yhm.. W teorii brzmi pięknie, gorzej z praktyką.

Nie dość, że z długości włosów prawie do pasa a’la fryzjerka obcięła mi około 20cm. Dopiero wychodząc zobaczyłam co się stało z moimi włosami. Ombre, które miałam wykonane przypominało nieudaną dekoloryzację wykonywaną gdzieś po kątach samodzielnie.

Nie potrafię strzyc, farbować, czy też dokonywać dekoloryzacji włosów, dlatego oddałam się w ręce niby profesjonalistki. Przemęczyłam się przez ponad miesiąc, by moje włosy trochę odpoczęły, aż do wczorajszego dnia, gdzie natrafiłam na przesympatyczną osobę, która w kilka godzin sprawiła, że odzyskałam wiarę w Stylistki fryzur. Kasia wykonała mi dekoloryzację, a następnie nałożyła piękny karmelkowy kolor którym zauroczyłam  się od pierwszego wejrzenia . Oczywiście moim pierwotnym zamysłem był zupełnie inny kolor, ale bardzo się cieszę, że Kasia wybiła mi go z głowy :D Bo z tego co zauważyłam czerpie ogromną radość z tego co robi, a zadowolenie klienta jest dla Niej priorytetem.

Może nie uwierzycie, ale podczas wykonywanych zabiegów miałam cały czas banana na twarzy i nie mogłam uwierzyć, że moje włosy tak pięknie wyglądają.

Skorzystałam również z zabiegu Rekonstrukcji Włosa przy użyciu profesjonalnych preparatów oraz sauny fryzjerskiej .

Jak wspominała Kasia Sauna wspomaga jak i potęguje działanie składników zawartych w produktach . Włosy są sprężyste, lśniące oraz łatwiej się rozczesują.  I z czystym sumieniem potwierdzam ową teorię, bo włosy są cudownie miękkie w dotyku, muszę się powstrzymywać by ich ciągle nie dotykać, bo ciężko mi uwierzyć, że to są moje włosy :D

Niby to tylko włosy, ale pięknie zadbane, mogą sprawić, że nasze zadowolenie wzrasta do maksimum :)

Wrzucam Wam zdjęcie przed i po. Zdjęcie jest autorstwa Kasi i oczywiście serdecznie Was zapraszam do skorzystania z jej usług :) Nie mam w tym żadnego interesu by ją polecać, wystarczy spojrzeć na włosy i zobaczyć jak wielki talent i umiejętności posiada ta Kobietka :)

11811406_502854996557653_1755046143673994095_n

Kasie możecie znaleźć tutaj i oczywiście jeśli podoba Wam się taki efekt to zapraszam do polubienia jej strony jak i korzystania z usług. :)

FB Kasi

Dajcie znać jak Wam się podoba taka zmiana, ja jestem ogromnie zachwycona, ale chyba już to pisałam :D

Ściskam, Gosia :*

 

 

Opublikowano Włosowa metamorfoza | Otagowano , , , , , , , , | 8 komentarzy

Bo my lubimy malować pazurki :D

Witam Wieczorowo :* :* :)

Jak Wam mija czas?

Ja dziś Wam przedstawiam coś z serii „Kobieta zmienną jest” :D
W poniedziałek na moich pazurkach zagościł piękny pomarańcz Manhattan – the official page Yeah&Yang nr 08 0 TOKYO TANGERINE, zaś od wczoraj gości połączenie bardzo ciemnej zieleni, wpadającej w czerń z tej samej serii o nr 05 E MAKI-UP z dodatkiem żółci z Wibo z serii Summer Extreme nails w nr 528 :)

pa
Które połączenie widziałybyście u siebie? :)

Opublikowano Paznokcie | Otagowano , , , | Skomentuj

Letni, kolorowy makijaż :)

Witajcie Kochani :)

Z racji tego, że lato już w pełni przygotowałam dla Was iście kolorowy makijaż.

101_3670

Nie chciałam pokrywać całej powieki kolorowym cieniem, więc postanowiłam zaakcentować powiekę kolorową kreseczką :)

I taki oto efekt uzyskałam dzięki, no właśnie dzięki czemu?

Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszego czytania :)

101_3641

101_3642 

Do poniższego makijażu użyłam paletki z Beauties Factory. Przyznam się Wam, że mam ją już ponad rok i użyłam ją może łącznie cztery razy. Nie przekonywała mnie do użytkowania jej pigmentacja, ponieważ cienie mimo żywych kolorów w palecie, po nałożeniu na powiekę wydają się wypłowiałe i po prostu tanie, ale znalazłam na nią sposób i w końcu wyciągnęłam ja z półki by dać jej się wykazać :D

101_3697

Na całą powiekę i łuk brwiowy nałożyłam cielisty cień ze znanej Wam już paletki Sephora (Klik), następnie ruchomą powiekę opruszyłam perłowym brązowym cieniem – Golden Rose – kolor nr 128.

Jeśli chodzi o samą kreskę to przy linii rzęs wyrysowałam od wewnętrznego do zewnętrznego kącika linię ze szpiczastym zakończeniem cielistą kredką z My Secret – satin touch khol, następnie skośnym pędzelkiem do kresek od wewnętrznego kącika nakładałam kolejno cienie od żółtego, pomarańczowego, po ciemny róż. I jak same możecie zauważyć kredka ta stanowiła idealną bazę do podbicia kolorytu cieni.

Na dolną powiekę nałożyłam zielony i niebieski cień, by nie obciążyć tej strefy oka mocniejszym kolorem.

By powiększyć oko linię wodną również pomalowałam kredką z My Secret. Kredka ta jest bardzo miękka, dzięki czemu dobrze rozprowadza się po linii oka, nie podrażniając jej. Kosztuje niewiele, bo ok. 7zł, a utrzymuje się  naprawdę długo.

Rzęsy pomalowałam tuszem Bourjois Twist Up The Volume Ultra Black, a brwi podkreśliłam zestawem  Makeup Revolution I heart Makeup – Brow Kit I woke up this groomed.

Jeśli chodzi o twarz to używałam Podkładu Bourjois – healthy mix – light vanilla

oraz Puder Sypki Matujący z Vipery, Transparentny 011.

Co myślicie o takim makijażu? Wykonałybyście sobie taką kreseczkę? :) Dajcie znać :)

101_3672

Tymczasem pozdrawiam Was cieplutko życząc udanej niedzieli.

Gosia :*

 

Opublikowano Kosmetyki, Krok po kroku, Makijaż | Otagowano , , , | 6 komentarzy

Witajcie :*

Witajcie Kochani, Kochane.

sama nie wiedziałam jak się z Wami przywitać, jak sprawdzić czy ktoś w ogóle czekał, niebawem miną trzy miesiące jak mnie tu nie było, dla jednych miesiące minęły radośnie, dla innych wręcz przeciwnie. Dla mnie nie był to najlepszy czas, ale nie piszę po to by narzekać i użalać się nad tym jaki to los jest okrutny i niesprawiedliwy, piszę po to bo chyba odważyłam się w końcu zacząć żyć i robić to co tak naprawdę sprawiało mi radość. Wiele w moim życiu się pozmieniało, wiele planów zeszło na dalszy tor, przestałam marzyć i planować cokolwiek, bo po co? skoro los wie lepiej ode mnie co jest mi dane, więc dam mu się wykazać, może ześle jakiś cud i wszystko się odmieni.  Nie będę Wam smęcić o swoim życiu, bo to nie jest strona o tym, po prostu chciałam się przywitać. Wiem, że wiele ominęło mnie promocji, nowinek, nie śledziłam Waszych stron, nie wiem co u Was, ale mam nadzieję, że mimo tego, że sporo osób uciekło ktoś jednak sobie o mnie przypomni. Nie obiecuje, że będę pisać codziennie, bo nie wiem jak mi życie na to pozwoli, ale  chcę być z Wami i robić to co dotychczas. Dziękuje tym którzy zostali, pisali do mnie i martwili się, jesteście Wielcy! <3

Wiem, że nie liczą się ilości like’ów tylko ludzie, którzy są mimo wszystko!

Przesyłam Wam dużo ciepełka :*

Gosia

Opublikowano Kosmetyki | Skomentuj

Zestaw pędzli dla początkujących jak i profesjonalisty :)

Witajcie Kochane :)

Jakiś czas temu na swoim Fanpage pisałam o zakupie chińskich pędzli do makijażu Typu Kabuki. Czekałam na nie co prawda 3 tygodnie, ale…No właśnie jeśli jesteście zainteresowane moją opinią zapraszam do dalszej lektury :) :D

OTO I ONE :D

652990846b42128cbc6032be0532a8c8

Maltretuje te pędzle od dwóch tygodni i powiem Wam szczerze, że jestem nimi zachwycona. Oczywiście nie porównuje ich jakości do Zoevy, czy Sephory,  ale patrząc na to ile kosztują ( ja zapłaciłam 69zł z kosztem wysyłki, aż buźka się cieszy, że możemy mieć tak dobry produkt za niewielkie pieniądze.

Są one bardzo puchate i gęste. Przyjemnie mizia się nimi po twarzy nakładając jakikolwiek kosmetyk. Pędzle wykonane są z włosia syntetycznego. Rączka zaś wykonana jest z drewna pomalowanego w moim przypadku na czarny i biały kolor. Skuwka jest złoto-srebrna. Włosie co prawda wychodzi mi „garściami” z jednego pędzelka. Wydaje mi się, że to jakaś wada fabryczna, ale mając ich 20, nie będę się przejmowała jednym łobuzem :) Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń, nic się z nimi nie dzieje nawet po myciu, a były myte już trzy razy!

Każdy z nich bardzo ładnie się prezentuje i cieszy oko nie tylko moje, ale też malowanych przeze mnie twarzyczek. Poniżej umieszczam Wam opis do czego używam poszczególnych pędzli.

1b7819ac928c1f4ae9988092aa490505

Pędzel nr 1 znalazł zastosowanie u mnie w postaci pędzla do aplikacji rozświetlacza jak i bronzera w górnej części czoła. Nie potrzebuje w tym przypadku dużych pędzli, więc ten sprawdza się idealnie. Jest mięciutki i daje niesamowity komfort przy rozcieraniu.

3a9fefdff24806ff876def3da676bfa8

Pędzel nr 2 używam do konturowania twarzy. Jest dość zbity i płynne kosmetyki aplikuje się nim bardzo przyjemnie. Dzięki precyzyjnemu wykończeniu w tzw. czubeczek nie marnujemy dużo kosmetyku, bo dociera on w zamierzone przez nas miejsce. Mogłabym się nawet pokusić o nałożenie maseczki tym pędzlem, bo wiem, że pokrył by twarz bez pozostawiania żadnych ubytków.

e39625fdaf40e9cecdfd5104d2ab5be1

Pędzel nr 4,6,8 to typowe Flat Topy do aplikacji podkładu, baz bądź kremów. Malując kilka buziek naraz nie musimy się martwić tym by po każdym wykonanym makijażu pędzel myć i dezynfekować, bo możemy sięgnąć po następny :)

0696f8eb819fa6c818103e505a71b0de

Nr 3 nadaje się do nakładania korektorów. Precyzyjne wklepuje się nim kosmetyk co daje możliwość ukrycia cieni pod oczami czy też innych niedoskonałości. Jest to taka mniejsza wersja pędzla nr 2 :)

8d355097bb1901ba510b8c678261f22f

4d92072ab218715635f2e1aa4b52444fa720f0ffe500f6ac98a14d5c658bed4c

Jeśli chodzi o nr 5,7,9 to są to pędzle do nakładania i rozcierania cieni. Ja zazwyczaj nr 5 nakładam cielisty cień na powiekę jak i łuk brwiowy. 7 nadaje się do cieni w kremie, ładnie wklepuje się na powiekę nie tracąc intensywności koloru. 9 zajmuje się blendowaniem w załamaniu powieki.

Pędzel nr 10 to puchowy pędzel do zaznaczania kości policzkowych bronzerem, czy też różem. Dzięki niemu rozetrzemy kosmetyk i osiągniemy zamierzony efekt podkreślenia twarzy.

6ef95ea8d94b30a1183e385fbfe4ce6c

Tak jak napisałam wyżej każda z Was może te pędzle wykorzystać w dowolny sposób. Przedstawiłam Wam mój, a Wy możecie korzystać z nich jak tylko chcecie nie ograniczając się do mego opisu.

Link do aukcji gdzie możecie kupić pędzle z białym trzonkiem:

http://allegro.pl/show_item.php?item=5080425911

Link do aukcji gdzie możecie kupić pędzle z czarnym trzonkiem:

http://allegro.pl/show_item.php?item=5040795421

Polecam tą firmę, bardzo miła i fachowa obsługa. Kiedy tylko potrzebowałam jakiejś informacji spotykałam się z sympatycznym odzewem i profesjonalizmem. Dzięki uprzejmości firmy również otrzymałam zdjęcia zamieszczone w tym poście. Serdecznie za to dziękuje i szczerze Wam polecam :)

Miałyście do czynienia z tymi pędzlami? Skusiłybyście się na nie? Co sądzicie o nich :)

Opublikowano Akcesoria Kosmetyczne, Testowanie | Otagowano , | 9 komentarzy

Sposób na pięknie i długie wlosy :)

Witajcie Kochani:*

Dość dawno mnie tu nie było, ale już powracam do Was ze zdwojoną siłą i obiecuje, że będę u Was częściej :). Dziś przedstawiam Wam recenzję Odżywki do włosów i skóry głowy Jantar, marki Farmona. Co prawda recenzja nie zawiera zdjęć przed i po, ponieważ mój dysk postanowił wyciąć mi psikusa i wszystkie zdjęcia zniknęły. Po wielu próbach odzyskania niestety nic nie dało się zrobić. Mimo tego postanowiłam, że zdjęcia dołączę innym razem po następnych 3 tygodniach stosowania.

1507614_1549842188632205_6654598940340337555_n
Odżywka zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d`panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Producent zapewnia, że systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca. Czy tak jest naprawdę zapraszam do dalszego czytania :)

Stosowałam odżywkę codziennie i po 3 tygodniach wyraźnie zauważyłam zmiany w kondycji moich włosów. Miałam dość mocno zniszczone, suche włosy  szukałam czegoś co sprawi, że moje włosy przestaną wypadać, staną się grubsze i zdrowsze. Jak się okazało był to strzał w 10tkę! Po miesiącu włosy mi urosły o 3,5 cm + pojawiło się mnóstwo „baby hair”. Włosy pięknie lśnią i ich wypadanie zmniejszyło się do minimum. Dla wzmocnienia efektu używałam również szamponu i mgiełki tej samej marki. Wcierałam odżywkę w skórę głowy przeciągając małą ilość na całość włosów. Następnie mgiełką spryskiwałam włosy z tak by odżywka znalazła się na całości włosów. Miłym zaskoczeniem dla mnie było to, że po takiej aplikacji włosy nie przetłuszczały się. Pozostawały lekkie i pełne blasku.

Jeśli chodzi o szampon to również jest to dla moich długich włosów idealny produkt. Myjąc włosy 2-3 razy w tygodniu wystarczył mi na 3 tyg. pełnego mycia. Po myciu i osuszeniu ręcznikiem spryskałam je mgiełką i nie miałam problemu z ich rozczesaniem. Włosy po wyschnięciu były puszyste i podatne na stylizacje. Może te produkty nie mają jakiegoś cudownego zapachu, ale przypominają mi zapach ponadczasowego familijnego szamponu używanego w dzieciństwie. Są wydajne i przede wszystkim dostępne w aptekach i drogeriach internetowych. Zestaw ten jest moim KWC i na pewno powrócę do niego po kilku dniach przerwy. Poniżej skład wcierki

Poniżej skład wcierki: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

 

Używałyście któryś z tych produktów? Miałyście takie miłe odczucia jak ja ? :)

Opublikowano Włosy | Otagowano , , , , | 14 komentarzy

Szczotka Tangle Teezer – pogromczyni nie tylko długich włosów :)

Witajcie Kochani :*

Ostatnimi czasy mniej mnie tutaj, ale czasami w życiu się tak dzieje, że wszystko inne odchodzi na bok, bo są rzeczy ważne i najważniejsze. Nie będę Was zanudzała moim życiem prywatnym, bo nie po to tu jestem J

Dziś chciałam się podzielić z Wami nowością, która ostatnimi czasu podbiła moje serce, a konkretniej włosy :P.

Długo zastanawiałam się czy przyczynić się do zakupu szczotki Tangle Teezer, mam dość długie włosy i pomyślałam, że może być to dla mnie nietrafiony zakup. Miałam do czynienia z podróbką tej szczotki sprzedawaną wraz z tabletkami Skrzypowita w Biedronce. Kupiłam ją w tamtym roku, jej grzebyczki są troszkę nieujarzmione, bo tak naprawdę szczotka ta nie rozczesuje włosów, tylko je głaszcze z wierzchu.  Jest dość oporna i po krótkim czasie każdy grzebyczek postanowił powyginać się na wszystkie strony. Wyrywa i ciągnie włosy stąd moje wątpliwości czy ta się u mnie sprawdzi? Wiem, że często podróbki chowają się przy oryginałach, ale dając ponad 30 zł za szczotkę chciałabym mieć pewność, że nie będzie leżała w kącie. Może pomyślicie, że to nie duża kwota, ale jeśli coś ma mi nie posłużyć to 30zł to naprawdę wiele.

W końcu się skusiłam, poczytałam za i przeciw i stwierdziłam, że muszę się przekonać na własnej skórze, czy mi pasuje, czy też nie. Kupiłam ją nie dlatego, że mają ją praktycznie wszyscy, ale dlatego żeby sprawdzić czy poradzi sobie z moją czuprynką :P.

Z racji tego, że kolor czarny jest moim ulubionym, taką też szczotkę zakupiłam. Z pozoru jest to tylko plastik, bez rączki i innych udogodnień, ale  Mordka mi się uśmiechnęła jak ją zobaczyłam, piękny nie wyblakły czarny kolor, sztywne i niewyginające się włoski i poezja przy czesaniu zarówno suchych jak i mokrych włosów. Po ich umyciu mogę je rozczesać, bez żadnego problemu, nie szarpie i nie wyrywa ich tak jak to było z innymi szczotkami. Ponadto bardzo łatwo można ją umyć i nie niszcząc przy tym jej struktury. Służy też jako masażer skóry głowy, bo podczas czesania szczotka również przyjemnie masuje. Więc mamy 2 w 1 :D.

i-tangle-teezer-brush-black-1szt-akcesoria-szczotka-do-wlosow

Najważniejsze, że nie wyrywa i nie łamie włosów dając komfort w użytkowaniu. Rozczesuje nawet splątane włosy, a można by było pomyśleć, że z tym sobie nie poradzi, a jednak to szczotka do zadań specjalnych :D

Cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości. Polecam ją każdej Włosomaniaczce jak i każdej ceniącej sobie komfort przy czesaniu. Jeśli chodzi o Panów, to może być to dla Was pomysł na prezent dla swojej Ukochanej. Na pewno będzie z niego zadowolona J

A jak u Was sprawdza się ta szczotka? Zauważyłyście jakieś minusy w jej użytkowaniu? Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii :)

 

Opublikowano Włosy | Otagowano , , , | 15 komentarzy

Argan Oil – Joanna – moje odczucia po miesięcznym stosowaniu

 Witajcie gorąco  w ten mroźny dzień.:*

Dziś przychodzę do Was z recenzją  produktów marki Joanna  z serii Argan Oil, którymi chwaliłam się Wam na początku roku na Faceboku. Minęło trochę czasu, więc myślę, że moja opinia będzie obiektywna.

joana

W linii Argan Oil Joanna, którą miałam okazję przetestować znajdują się:

  • Szampon
  • Odżywka
  • Maseczka
  • Odżywka dwufazowa
  • Jedwabisty eliksir

Poniżej troszkę opisze Wam poszczególne produkty wraz z moją opinią.

Szampon z linii Argan Oil Szampon  ma lekką i krystalicznie miodową konsystencję oraz piękny zapach. Dokładnie myje nasze włosy nadając im miękkość. W zapewnieniach producenta jest również to, że szampon nadaje włosom połysk, ja niestety tego połysku nie zauważyłam. Jest to dla mnie fajny produkt, dokładnie myjący włosy :) Mam je dość długie, więc szampon wystarczył mi na 5 myć :P

Odżywka nie obciąża moich włosów, ułatwia rozczesywanie i ochrania włosy przed puszeniem się :). Większych efektów nie zauważyłam, ale jest to bardzo przyjemnie pachnący produkt. Jest dość wydajna i nie przyśpiesza przetłuszczania się włosów.

Maseczka. Produkt niestety za slaby jak na maskę. Efekt owszem jest ale jak dla mnie za krótkotrwały. Praktycznie działa ale tylko zaraz po użyciu włosy się ładnie po nim włosy rozczesują, niska cena i ładne prezentujące się opakowanie, piękny zapach, wydajna – używałam z 8 razy (mam długie włosy a mam jeszcze pół tuby), szybko działa. Jednak pomimo tych plusów włosy po użyciu maski są ładne, mięciutkie, końce scalone. Niestety rano i czar pryska i włosy wydają się być suche.

Odżywka dwufazowa ma dość tłusta lejącą konsystencję. U mnie się nie sprawdziła Końcówki po jej użyciu stały się suche bardziej niż były, matowe, wyglądały jak siano, zaczęły się plątać, ciężko było je rozczesać, dlatego odstawiłam ja po tygodniu stosowania.

Podsumowując produkty te nie sprawiły, że moje włosy stały się piękniejsze. Pięknie pachną, są umyte, ale nie zregenerowały się. Moją perełka stał się eliksir. Daje on taki efekt jak jedwab do włosów. Stosuje go na końcówki i jedynie one stały się lżejsze i mniej rozdwojone :)Jest dość tłusty, ale nie obciąża włosów :)

Produkty te przetestowałam dzięki uprzejmości Laboratorium Kosmetycznemu Joanna – klik Laboratorium Kosmetycznemu Joanna – klik. Fakt otrzymania kosmetyków nie wpłynął na moją opinię :) Nie wiem jak sprawdzą się u Was te produkty, moje włosy są dość toporne, więc może dlatego się nie sprawdziły. Choć z olejkiem na pewno się nie rozstanę. Uwielbiam takie nawilżenie końcówek. Używaliście produkty z tej serii? :)

Opublikowano Testowanie | Otagowano , , , , | 24 komentarzy

Rozdanie! <3

Witajcie :*
Z racji tego, że poziom Lubisiów na mojej stronie Facebooku osiągnął ponad 500-tkę zorganizowałam dla Was obiecane rozdanie :) Poniżej informacja jak i co możecie wygrać :) Więc do dzieła! <3
101_2858

Zasady które należy spełnić by wziąć udział w rozdaniu:
1.Polub profil Koosmetyczny Świat Moimi Oczami
2.Zaproś znajomych minimum 2 znajomych do zabawy
3.Polub i udostępnij publicznie zdjęcie rozdaniowe
4.Napisz w komentarzu dlaczego chciałbyś/chciałbyś wygrać
5.Dodatkowo ale nie obowiązkowo możecie dodać mój blog do obserwowanych, będzie mi bardzo miło :) Klik
Rozdanie trwa od 4.02 do 25.02.2015r. do godziny 23:59
Wygrywa jedna osoba.
7 dni od zakończenia rozdania podam zwycięzcę.

W rozdaniu możecie wygrać:
- Argan Oil Heat Defence Leave In Spray – Spray do włosów chroniący przed wysoką temperaturą;
- Róż w kremie Oriflame Beauty Studio Artist – sheer berry
- SENSIQUE Cień do powiek Diamond Shine nr 104
- Kula do kąpieli Bath Bomb – Orange&Chilli
- Podkład Rimmel London Stay Matte – 100 Ivory
- Uniwersalny balsam ochronny – Tender Care Caramel
- Rival de Loop – maseczka mleczno-miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii w olejkiem z migdałów
- Próbka szamponu i odżywki Loreal Total Repair
- nawilżający krem koloryzujący z filtrem SPF 15.

Organizatorem Konkursu i fundatorem nagrody jestem JA :)

Nagrodę wysyłam na terenie Polski :)

Pamiętajcie by spełnić wszystkie warunki, nie chciałabym by kogoś ominęła szansa wzięcia udziału w rozdaniu :) Powodzenia Kochani! <3

Opublikowano Rozdanie :) | Otagowano , | 2 komentarzy